Kto twierdzi, że piątki trzynastego są pechowe, tego zapraszam na bloga, niech się sam przekona, że nie są. Szczególnie dla mnie ... Książkowe wieczory u Katji
Książkowe wieczory u Katji
Recenzja tak piękna, że sama bym po książkę poleciała
Najbardziej mnie cieszy, że odbiór był taki, jakby szedł za moimi emocjami podczas pisania.
Słowem i kolorem :)
Coś by napisać, coś namalować... zdrowie przybywaj!
A co Wy porabiacie w piękne, letnie popołudnie?
Może książka z dedykacją? Świeże egzemplarze czekajo.
Pierwsza recenzja i pierwsza wiadomość, że książka otrzymała miano- bestsellera.
Strach ma wielkie oczy.
Bałam się pierwszej recenzji, zupełnie niepotrzebnie. Jeśli wywołałam
emocje, śmiech, to dla mnie radość, bo to oznacza, że wybrałam dobrą
drogę. Przede mną praca, praca, praca(pisanie), a tej się nie boję.
Pozostaje mi pięknie podziękować za wszystkie słowa.
Przeniosła mnie ta muzyka w odległe czasy.
Mama, tato, adapter Bambino i ... muzyka z czarnego krążka.
Szczęśliwe to były czasy.
Głos piły wibruje we mnie do dziś.
Kapela Czerniakowska. Stanisław Grzesiuk, to muzyka mojego dzieciństwa.
poniedziałek, 25 czerwca 2018
Wędruję tak sobie, wędruję, by sięgnąć po swoje marzenia i czuję się troszkę jak dziecko we mgle. Nie wiem gdzie postawić stopę, żeby nie pobłądzić.
I na nic nadzieja na szczęście nowicjusza. Wlazłam, nie tam gdzie trzeba, jak w masło.
Nabroiłam, przyjęłam na klatę, skruszała, przeprosiłam i wyciągnęłam WNIOSKI.