piątek, 17 stycznia 2020

Słuchacie?

Dziś dotarła do mnie niespodzianka.
🥁 To nie koniec świata. Audiobook 🥁
8 godz. 25 min. Lektor: Anna Krypczyk
Można się ze mną cieszyć
Można zamawiać (prasowanie stanie się łatwiejsze, zapewniam )



















czwartek, 16 stycznia 2020

Są takie smutki...


Zegary przestają bić, kiedy kończy się życie?
Czy życie kończy się, kiedy zegary przestają bić?
[*] Robertowi [*]
Czwartek.
Nie był to łatwy dzień...
Pożegnałam dziś kolegę, sąsiada. 
Tatę, męża, syna.
Człowieka.
Kogoś, kto kiedy mówił: - dzień dobry, mówił całym sobą. 
Kłaniał się tymi słowami i pozdrawiał dzień napotkanego.
Mogłabym już odejść wiedząc, że "usłyszę"o sobie takie słowa.
Ale... trzeba na nie zasłużyć, swoim życiem.
Mam jeszcze dużo do nadrobienia, poprawienia. 
Od dawna nie słyszałam bicia zegara za ścianą... 
W tej bez zegarowej ciszy modliłam się, aby znów rozbrzmiało znajome bim bam. 
Żeby za ścianą ożyły wszystkie zegary i zagrały powitalną pieśń.
Wiem, że liczyłam na cud...
A dziś słuchałam donośnego głosu dzwonów, słów księdza, słów przyjaciela. 
Szłam w kondukcie pochylonych głów żałobników, a jednak ta wiedza nie dociera. 
Dotknęło mnie to odejście.
Robercie, rozświetlaj swoim: - dzień dobry, tych do których dołączyłeś.
WSZYSTKO CO CZYNISZ INNYM, CZYNISZ SOBIE.


niedziela, 12 stycznia 2020

coroczne Wielkie Otwarcie Serc...

Muzeum Regionalne w Brzezinach grało z Orkiestrą po raz kolejny. 
W tym roku licytowałam część drugą powieści, "To nie koniec świata" 
i audiobook "Na koniec świata".
I jestem przeszczęśliwa, bo wylicytowaliśmy 260 złotych za książkę i 40 zł za audiobook.
W przyszłym roku z pewnością wybiorę się z następną książką.


Wielkie podziękowania należą się tym, którzy wspierają brzeziński sztab WOŚP i to od lat.
To wspaniałe osoby, dzięki nim Muzeum może zbierać na Orkiestrę, nie wydając publicznych pieniędzy!
Bo ludzi dobrej woli jest więcej...



Maszyna zliczająca pieniądze brzęczała przyjaźnie...

niedziela, 5 stycznia 2020

2020 - to praktyka ...

 ODWAGA.

Nie jestem odważna, ale postanowiłam odnaleźć w sobie odwagę i być kobietą praktykującą odwagę!



Będzie to rok ufności i odwagi.
Nie wiem czy będzie to łatwe, być odważną...
Odkryć siłę w wrażliwości, bo nie ma odwagi bez odsłaniania siebie.
Mieć odwagę przestać bać się tego, kim jestem i tego, co mam do zaoferowania temu światu.
Mieć odwagę pokazać siebie, niedoskonałą-wystarczającą.
Mieć odwagę czuć się komfortowo ze swoją mocą i talentami.
Mieć odwagę być wolna, niezależna, prawdziwa.
Być kobietą, która wierzy, że może wnieść coś dobrego do tego świata.


W świecie, w którym każdy mówi Ci jaka masz być, jak żyć, jak wyglądać, co jeść, jak się zachowywać, dokąd chodzić... Ja - Ty, musisz stanąć za sobą murem. Odwaga przydaje się tu baaardzo. Trzeba tylko zrozumieć w co się wierzy i o co walczy. Zaakceptować i przyjąć to. Potem znaleźć w sobie ODWAGĘ i zrobić z tego użytek... Iść odważnie za swoja prawdą.






środa, 1 stycznia 2020

2020

Rok 2020 - rok brania spraw w swoje ręce!

A może - porównując do ogrodnictwa - Rok 2020 to ROK SIEWU.


ROK


Styczeń.

1. Zrobić Lajwa 
2. 
3. Zrobić mapę marzeń
4.
4+. RANDKA ze sobą

Luty

1.
2. 
3.
4.
4+. RANDKA ze sobą

Marzec

1.
2.
3.
4.
4+. RANDKA ze sobą

Kwiecień

1.
2.
3.
4. 
4+. RANDKA ze sobą 

Maj

1.
2.
3. 
4.

4+. RANDKA ze sobą

Czerwiec

1.
2.
3.
4.
4+. RANDKA ze sobą

Lipiec

1. 
2.
3.
4.
4+. RANDKA ze sobą

Sierpień

1.
2.
3.
4.
4+. RANDKA ze sobą


Wrzesień!!!!!   URODZINY

Październik
1.
2.
3.
4.
4+. RANDKA ze sobą

Listopad

1. 
2.
3.
4.
4+. RANDKA ze sobą

Grudzień

1. 
2.
3.
4.
4+RANDKA ze sobą 



wtorek, 31 grudnia 2019

2019/ 2020


****************************************


MÓJ ROK
UFAM

Sok z pomarańczy, pycha! Tak powitałam Nowy 2020 Rok!
I przemyśleniami. Nie, nie postanowieniami, o których zapomina się z nastaniem świtu.
Przemyślenia.
Fajnie jest cieszyć się z małych rzeczy z drobinek, bo one tak jak sekundy tworzą czas, tak one tworzą rzeczywistość. Będę się drobinkami cieszyła, będę je zauważała.
Fajnie jest świecić, światło rozjaśnia mrok.
Będę świeciła, a gdybym zagubiła się w ciemności, będzie jak znalazł. A światło jest potrzebne, choćby po to żeby zauważać drobinki i... swoją drogę. Czasem drogę innych.
Będę świeciła swoim światłem, nie światłym odbitym. Jestem. I to jaka jestem jest jedyne i niepowtarzalne. Jestem jedynym takim "egzemplarzem", prawda? Prawda. Dlatego będę prawdziwa. Pozwolę więc nie wstydzić się tego, kim jestem.
Będę mówiła głośno i wyraźnie... Jestem Ewa, piszę książki, bo to jest prawda.
Będę prawdą i autentycznością.
"Nie lękajcie się".
Będę szła za tymi słowami.
Fajnie jest marzyć i jeszcze fajniej te marzenia zobrazować, dlatego, zamiast listy stresujących postanowień, właśnie dziś, na przełomie ostatniego i pierwszego czyli w ostatni dzień roku zrobiłam
Mapę Marzeń.
Będę marzyć. Będę marzyć z rozmachem, będę szła za marzeniami i wierzyła, że spełnienie marzeń jest realne. Bo jest.

UFAM...
sile wyższej niż ja. Bogu.Wielkiemu Duchowi. Wszechświatowi.
Zawierzam temu, że jestem prowadzona właściwą drogą.
Swoją drogę w Nowym Roku zaczynam od pierwszego kroku... 
i będzie to pierwszy krok ze słowem...

ZAUFANIE

I właśnie tego Wam życzę, moi kochani Czytelnicy.
Życzę Wam, abyście w tym Nowym Roku ufnie kroczyli drogą, której pragniecie.
Życzę Wam, abyście mieli odwagę mówić własnym głosem.
Życzę Wam, abyście świecili swoim światłem i nieśli swoją prawdę
Życzę Wam, wiary w siebie i swoje marzenia.
Miejcie wiarę i ufajcie.

CUDA. One istnieją!!




niedziela, 29 grudnia 2019

2019 roczek...baj, baj...

Stary rok biegnie do mety... mój się czołga.
Chyba się cieszę...
Choć w zasadzie nie chyba, tylko po prostu cieszę się!

Wiem, że "modne" jest robienie podsumowań. 
Nigdy nie robiłam, owszem zdarzyło mi się zrobić postanowienia noworoczne ( nie trza pytać czy dotrzymanych, bo kłamać i nie umiem i nie lubię), ale podsumowań nie robiłam.
Może tym razem będzie inaczej. Spróbuję.

Czy 2019 rok kończę z poczuciem, że uczyniłam wszystko by był wyjątkowy i wart zapamiętania?

I tak i nie. 

Gniotły mnie kryzysy, a ja muszę być wolna. Nie byłam, to i zabrakło w tym roku wiele...
Łatwy ten gość nie był... Ale nie będę się skupiała na brakach. 

Z pewnością 2019 uradował mnie drugą książką i w znacznej mierze to Wy - Czytelnicy 
mieliście na to wpływ.
Czytaliście (i nadal czytacie! ) zarówno moją debiutancką, jak i jej drugą część.
To jest dla mnie bardzo ważne. Każde Wasze dobre słowo na ich temat. 

A tych dobrych słów było wiele.
Dziękuję💖


Pamiętam kiedy ją pisałam. To był bardzo trudny czas. Czas choroby, która zabrała mi dużą część życia. Już traciłam nadzieję, że ją skończę. Cierpienie nie uszlachetnia, zapewniam!


Miewałam słabsze chwile, w których bałam się, nikt nie będzie chciał jej czytać. 
A Wy ją czytacie! I polecacie innym! Dziękuję Wam za to, nieskończenie.

                       To niesamowite, że tak bardzo zaufaliście nikomu nie znanej autorce!
💖💖💖

                                     Wasze wiadomości, opinie, recenzje - dodają mi skrzydeł. 


Moi krajanie Paulina Płatkowska i Zbigniew Zamachowski napisali mi rekomendację do książki, łał!

Spełniłam swoje marzenie...
Mam swój gabinet, a w nim prawdziwą biblioteczkę 😁 i fotel.
To tam będą powstawały nowe powieści.

Jedno marzenie spełniły mi moje dzieci, zabrały mnie na Koniec Świata.
Ależ to piękne miejsce, mogłabym tam zamieszkać.Ach!

O, zapomniałabym, a to bardzo ważne przecież, spotkanie w Empiku.
Rozmowa w Radio Łódź.
Kilka rozmów-wywiadów na łamach gazet.
Dla mnie to wielka rzecz, na prawdę wielka!

Więcej grzechów nie pamiętam, ale jeśli się przypomną, dopiszę.


Teraz czekam na 2020 rok, na...
MÓJ ROK!